REKLAMA NA PORTALU SEGA-SKY

Play-Asia.com - Buy Games & Codes for PS4, PS3, Xbox 360, Xbox One, Wii U and PC / Mac.

 

BLUE SUBMARINE NO.6 'Time & Tide' (Ao no Roku-gō: Saigetsu fumahito -Time and Tide-)
SEGA Dreamcast
Autor - Rolly

 
Pewnie wielu z was uwielbia Anime. I ja zaliczam się do tego grona. Pewnie także wielu z was ma ulubionego przedstawiciela tego gatunku. I ja mam także takiego faworyta. Jest to Blue Submarine No.6. Piękny scenariusz, wspaniałe animacje i klimat spowodowały, że oglądam ten film bardzo często. Niemałym zaskoczeniem dla mnie było pojawienie się tego tytułu na konsolę SEGA Dreamcast.
Zamarłem wtedy i zacząłem sobie zadawać pytania. Czy gra sprosta wysoko postawionej przez Anime poprzeczce? Jaki będzie główny motyw gry? Czy pojawią się postacie znane z telewizyjnej ekranizacji? Po jej premierze w Japonii długo szukałem jej na rynku, ale byłem cierpliwy... aż w końcu znalazła się w moim domu. Byłem zadowolony.

Odpaliłem szybko płytkę. Od razu powitało mnie animowane intro i ładne menu z przyjaznym i łatwym interfejsem. Pora na szybkie zapoznanie się ze scenariuszem co suktecznie chciał mi utrudnić język japoński. Hayami główny bohater, jak zwykle poszukuję wszelkiego rodzaju zarobku, aż w końcu udaje mu się dostać świetne zlecenie, mimo to ciągle męczą go wspomnienia z przeszłości. Pracując dla nowej organizacji poznaje nowych przyjaciół. Wykonuje coraz to bardziej wymagające zadania. Aż pewnego razu w barze spotyka piekną kobięta... nie zdradzę wam, co będzie dalej bo popsuje zabawę. Fani Anime będą zadowoleni, bo mamy także dużo nowych wstawek których nie zobaczymy w filmie znanym z TV. Wszystkie na najwyższym poziomie (zresztą współ-developerem Segi jest Gonzo, które jest twórcą serii o niebieskiej łodzi). Dzięki  nim łatwiej też zrozumieć akcję scenariusza.

Skończmy o teorii i pora aby przejść do aspektów najważniejszych dla graczy. Grafika gdy podróżujemy po mieście i rozmawiamy z ludźmi przypomina tą z Jet Set Radio (cell shading), postacie są duże i wyraźne a całość wygląda rewelacyjnie. Gdy natomiast wyruszymy naszą łodzią na podwodną przejażdżkę... zaczyna nam bić mocniej serducho. Piękna grafika podmorskiego dna, masa zatopionych wraków, budynków, ciemnych zakątków i miast a przez wodę padają na nas promienie słoneczne... miodzio... Każda arena ma swój klimat, urok i aż chce się je odwiedzać. Do tego dochodzą jeszcze różnego rodzaju stworzenia spotykane i żyjące pod wodą. Kraby, rekiny i inne mutanty świetnie pasują do gry i są ładnie animowane (na myśl od razu nasuwa się genialna i efektowa walka z potwornie wielką ośmiornicą w mrocznej głębi). Tak samo świetne wrażenie robią wybuchy, pociski i działanie prądów morskich. Ważnym elementem gry jest to, że nasza łódź posiada różnego rodzaju uzbrojenie. A to działka, a to rakietnice, szczypce do holowania, radar i masę innych przydatnych bajerów. Wszystko jest nam potrzebne raz do walki, innym razem do poszukiwania i wyciągania różnych morskich skarbów.

Bardzo spodobał mi się fakt, że gdy za każdym razem wpadamy do głębin na wyprawę, to zawsze czeka nas nowa wyprawa i możemy znaleźć coś innego (wszystko jest losowe - lub jak kto woli zabrane przez prądy morskie). Aren z czasem jest coraz więcej i są coraz większe (przydaje się więc mapa wyświetlana na VMU) i kryją coraz więcej tajemnic (różne ukryte włazy, miejsca itp. czy tajemnicze monstra). Dodatkowo można skorzystać z masy różnych zadań zlecanych przez miejską gildię.
Będąc w środku grampus-a, możemy rozglądać się w każdą stronę i podziwiać wszystkie śliczne elementy otoczenia w pełnym 3D.
Hayami może łączyć się ze statkiem "matką" w razie kłopotów, bo przecież może nam zabraknąć tlenu, wyczerpią się akumulatory lub nasz pancerz będzie totalnie zniszczony. Pod względem symulacyjnym gra także jest na najwyższym poziomie i bije wszystkie podobne znane mi gry! Nie nabąknę nic o sterowaniu, bo lepsze nie mogłoby być - wszystko jest doskonale rozplanowane na padzie i mega intuicyjne! Należy też wspomnieć że Blue Submarine No.6 ma w sobie zawarte rasowe elementy RPG. tzn. naszą podwodną łajbę możemy wyposażać w coraz to nowsze silniki, pancerze, akumulatory, działka, amunicję i inne akcesoria co wpływa na nasze parametry bojowe oraz ruchowe. Dodatkowo możemy zbierać różne rodzaje przedmiotów (jest ich pokaźna ilość) i sprzedawać je w sklepie aby zarobić potrzebny szmal. Do morskich głębin możemy zanurzać się bez względu czy wykonujemy misję czy nie. Mamy tu pełną swobodę.

Jeśli chodzi o muzykę i dźwięk to tu kolejne zaskoczenie! Genialnie odwzorowany głos postaci, rakiet, uderzeń itp, pływających wrogów czy szum wody. Ucho pieści delikatny warkot silnika w zależności od modelu zmieniający swoją barwę. Muzyka to poziom, który dorównuje filmowemu odpowiednikowi. Nastrojowe kawałki, motywy bojowe i wiele innych godnych uwagi, gdzie przoduje świetnie brzmiący saksofon.

Wszystkie te moje zachwyty dopełnia dodatkowo całkowita nieliniowość gry i swoboda w naszych poczynaniach, masa ukrytych sekretów, bonusowe rzeczy do odkrycia w opcjach (jak filmiki czy galeria), a nawet dodatkowe questy i przedmioty do ściągnięcia z internetu! Powiem tylko tyle, że dawno nie grałem w tak piękny, realistyczny symulator ze wspaniałym scenariuszem (kilkoma zakończeniami!) i systemem gry.

Podsumowując Blue Submarine No.6 "Time : Tide" przeszła moje oczekiwania i długo będzie niedościgniona w swojej kategorii. Hit, który trzeba sprawdzić, nawet jeśli jest w języku japońskim i wydana w takim niedy! Wielkie brawa dla Segi i Gonzo za wspaniałą pozycję!



Fundacja Igliwiak - Ochrona polskich Jeży


2005-2017 © SEGA-SKY Polska is fan site. All Rights Reserverd.
Sonic the Hedgehog, Dreamcast and all other SEGA, ATLUS, Sammy related trademarks and games © SEGA Sammy Holdings.