Project Rub (Feel the Magic XY/XX) - Recenzja gry  |  Autor - Barcik_BB

 

 
Chciałbym wam dzisiaj trochę przybliżyć ciekawą grę na konsolke Nintendo DS pod tytułem Feel The Magic XX/XY lub w Europie, Project Rub. Opisywana pozycja jest niczym innym jak zbiorem ponad 30-stu mini gier, przygotowanych specjalnie pod kątem ekranu dotykowego i mikrofonu. Postanowiłem, że podzielę tą recenzję na pare działów takich jak wstęp, grafika, muzyka, grywalność, wykorzystanie możliwości konsolki i konkluzja=czy warto. Dzięki temu nie pogubicie się w gąszczu zawartych w tej recenzji informacji i potem będzie wam łatwiej rzucić na nią oko. Więc zaczynamy.

1. Wstęp:

Czy w grze, w której znajdują się tylko mini gry może być jakaś fabuła? Od teraz można powiedzieć, że tak. Jednak niczym specjalnym nas nie zaskakuje, wchodzimy w skórę młodego chłopaka, który pragnie w jak najbardziej dziwaczny sposób zaimponować dziewczynie w której się zakochał. Panowie z Segi Ameryki nie odkryli, lecz jest to bardzo fajny "dodatek". Nie myślcie jednak, że fabuła jakoś was wciągnie, nie, ona sobie poprostu jest i tyle.

2. Grafika:

Szczerze wam powiem, że jak po raz pierwszy zobaczyłem zrzuty ekranu z tej gry to się przeraziłem. Na screenach ta wyglądała poprostu brzydko, wiem, o gustach się nie dyskutuje, ale to tylko moje zdanie. Jak po raz pierwszy ją włączyłem zostałem bardzo mile zaskoczony. Wszystko wygląda bardzo estetycznie, ma swój dość specyficzny styl,nie widać żadnych pikselków, kolory są żywe i nasycone. Nie ma praktycznie jak narzekać na grafike, jest bardzo ładna i umila nam czas spędzony przy giercowaniu.


3. Muzyka:

Jest (w co każdy nie wątpił) i jest dobra. Nie są to może szczyty możliwości przenośnej konsolki od Nintendo, ale utwory nie odrzucają a co najważniejsze wpada w ucho i z własnego doświadczenia wiem, że podczas dnia czasem nuciłem sobie kawałki zawarte w tej szpili. W tym miejscu warto wspomnieć o możliwości odblokowania specjalnego trybu, wtedy na ekranie z menu, pojawiają się dwa głośniczki. Po naciśnięciu na któryś z nich dostajemy bardzo prymitywny "stół mikserski" i możemy sobie do woli miksować muzyke i wszystkie efekty dzwiękowe dostępne w całej grze. Zabawa może na 5 minut, potem gwarantuje wam, że więcej tam nie wejdziecie :)

4. Grywalności + wykorzystanie możliwości konsolki:

Jako, że grywalność w tym wypadku wiąże się z wykorzystaniem ekranu dotykowego i mikrofonu, na czas tej recki połączyłem te dwa punkty w jeden. Sterownie w grze odbywa się wyłącznie przy pomocy ekranu dotykowego, nawet w menu nie możemy korzystać z krzyżaka.
Więszość gierek wciąga i naprawde nie potrafie sobie wyobrazić jakby ten tytuł mogł egzystować bez pomocy touch screen'a, w tym momencie możecie wysyłać podziękowania do inżynierów od N, że mieli tak wspaniały pomysł.
Gra w której sterujemy żaglówka przy pomocy naszych płuc (:D) i mikrofonu, jest jedną z moich ulubionych, naprawde polecam bo zapewnia dużo dobrej zabawy. Jeżeli zakończymy którąkolwiek z gier powodzeniem to odblokowują nam się ubranka w które możemy przebierać naszą 'ukochaną', taka mała zachęta od Segi. Grywalnośc stoi na wysokim poziomie, na dzień dzisiejszy bardzo dobrze wykorzystano możliwości konsoli.

 5. Konkluzja = czy warto:

No i czas przejść do sedna, Project Rub jest grą bardzo fajną, ale niestety niezbyt długą. Przechodząc ją po raz pierwszy miałem dużo frajdy, ale przechodząc ją po raz drugi emocje opadały. Po pewnym czasie gry po prostu zaczynają się nudzić i nie pomoże nam nawet tryb hard, który nawiasem mówiąc jest bardzo wymagający, trudność gier wzrasta dość znacznie i mi nie starczyło chęci na jego ukończenie.
Czy warto? Odpowiadam tak, naprawde warto zainteresować się tym tytułem. Jeżeli nie boisz się ciężkiej rywalizacji, jeżeli nie odstarsza Cię myśl, że gra nie jest pozycją długowieczną z setkami godzin zabawy i jeżeli lubisz zwariowane pomysły, to ta gra jest dla Ciebie!
Jako tytuł startowy nadaje się wyśmienicie, bo co ważniejsze pokazuje nam jak można wykorzystać zasoby techniczne handhelda.
Feel The Magic XX/XY to świetny zbiór mini gier dostępnych tylko na NDS, szkoda że z czasem zmienia się w pozycję do grania "z doskoku".